poniedziałek, 28 października 2013

Rozdział 2

*Violetta*
Leon dał mi czerwone pudełeczko a w nim był naszyjk:
 
 - Leon ile ty za to zapłaciłeś.
- 200.50 zł.
- CO!!!AŻ TYLE!!!!
- A tam jak się kasę ma to 100.000.000 zł to jest mało.
- A tak w ogóle twój tata dał mi 100 zł.
- O skąd wy się znacie.
- Moja rodzina współpracuje z twoim tatą.
- To chyba teraz będę jeździć z tatą na te spotkania.
- he he he.
Jak ja się ciesze że tata Leona zna mojego tatę.
Wieczorem.
*Narrator*
Violetta zjadła kolacje i poszła do pokoju.Kiedy zauważyła zdjęcie jej z mamą od razu się uśmiechnęła 
bardzo tęskniła za mamą ale wiedziała też że teraz nią być nie może.Po chwili zaczęła pisać w pamiętniku
 Pamiętnik:
"Drogi moje dzisiejsze urodziny nie okazały się takie złe okazało się że rodzina Leona współpracuje  moim tatą.Od teraz będę jeździć z tatą na te spotkania.Leoś jest taki słodki dziś poprosił mnie do tańca Angie zrobiła nam zdjęcie.Fajnie mi się z nim tańczyło ale oczywiście mój kochany tatuś musiał to przerwać i wyprosił wszystkich z domu robiąc mi siary przy Leonie.Czemu mój tata taki jest że widzi mnie z chłopakiem to od razu się wkurza i dostaje furii."
_____________________________
I jak rozdział.Fajny?Nudny może?
Krótki?Nie wiem nie podoba mi się.
_______________________________
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz